Przydatne linki

  

  

„Wszystko zaczyna się od marzeń! – Kochanowice – Władysławowo na rowerze”. W dniach 8-16 lipca br. ośmioosobowa grupa śmiałków w ramach wakacyjnej akcji Szkolnego Klubu Rowerowo-Historycznego działającego przy szkole w Kochanowicach wyruszyła w niecodzienną wyprawę by po ośmiu dniach podróży i przejechaniu 630 km na rowerach dotrzeć do Władysławowa, nad polskie morze.

 Aby przeżyć wspaniałą przygodę i pokonać swoje słabości spędziliśmy na dwóch kółkach 8 dni i przejechaliśmy prawie całą Polskę – z południa na północ. Trasa prowadziła z Kochanowic przez Braszczok, Wieluń, Kalisz, Konin, Licheń, Kruszwicę, Toruń, Grudziądz, Kwidzyn, Gniew, Tczew, Gdańsk, Sopot, Gdynię, Puck do Władysławowa.

Trasa wiodła głównie wiejskimi drogami i mało uczęszczanymi trasami powiatowymi, dzięki czemu jazda na rowerze była bezpieczna i komfortowa z niesamowitymi widokami otaczającej nas przyrody. Wspomnienia z tej wyprawy zostaną z nami na całe życie.

 Najdłuższy jednodniowy odcinek do pokonania na trasie liczył 130 km. Na siodełkach spędziliśmy wtedy 12 godzin. Na trasie musieliśmy mierzyć się z podjazdami po piasku, szutrze, jeździe w deszczu, pełnym słońcu i z własnym zmęczeniem.

Przez cały czas w sakwach wieźliśmy też swój bagaż. Pomimo trudności nikt się nie poddał i swój cel zrealizowaliśmy. Na plaży we Władysławowie trudno było oprzeć się towarzyszącym w tym momencie emocjom i radości płynącej z świadomości niesamowitego wyczynu jakiego dokonaliśmy. 

Wieczorem wszyscy wróciliśmy nocnym pociągiem do domów by dzielić się z najbliższymi niesamowitymi opowieściami z wyprawy. Uczestnikami wyjazdu byli: Franciszek Borzycki, Maksymilian Bryła, Jakub Horzela, Kamil Nowak, Kamil Berbesz wraz z mamą Anną Berbesz oraz dwoma nauczycielami Anetą Babraj i Mariuszem Żymierskim.

 

W tym miejscu składam serdeczne podziękowania Wójtowi Gminy Kochanowice, Dyrektor Zespołu Szkół w Kochanowicach, Komisji Profilaktycznej działającej przy Urzędzie Gminy w Kochanowicach, Firmie DES Meble i Piotrowi Horzela, Firmie Terkom i Tomaszowi Obrzud. Szczególne podziękowania składam rodzicom i uczniom uczestniczącym w organizacji przedsięwzięcia i wszystkim innym, którzy przyczynili się do sukcesu tak niecodziennego rajdu. To zaszczyt być członkiem takiego zespołu, który nigdy nie pozwoli mi zapomnieć, że „wszystko zaczyna się od marzeń … Kochanowice – Władysławowo na rowerze”. Jeszcze raz dziękuję i zapraszam do kolejnych akcji szkolnego klubu.

Mariusz Żymierski