Uczniowie klasy VI a, VII a i VII b pod opieką wychowawców pani Anny Machnik, Małgorzaty Golenia, pani Alicji Babiuch oraz pani Anety Babraj uczestniczyli w dniach 20-21 maja w wycieczce do jednego z najpiękniejszych pasm górskich w Polsce –  Gór Stołowych.

Wycieczkę rozpoczęliśmy od zwiedzania Paczkowa, gdzie mogliśmy podziwiać znakomicie zachowany pierścień średniowiecznych murów obronnych. To właśnie dzięki tym murom obronnym Paczków znany jest jako „polskie Carcassonne”.  Ale Paczków to nie tylko mury obronne. Innymi atrakcjami są również:  cztery Wieże Bramne, legendarny Dom Kata   (dziś jest tu informacja turystyczna, ale według legend w XVIII wieku mieszkał w nim kat z rodziną) oraz kamienice z okresu renesansu, baroku i klasycyzmu. Spacerując uliczkami tej malowniczej miejscowości, trafiliśmy na starówkę, nad którą góruje piękna renesansowa Wieża Ratuszowa. Naszą uwagę również zwrócił monumentalny kościół parafialny p.w. św. Jana Ewangelisty. Ta potężna budowla uchodzi za najsłynniejszy kościół warowny w Europie Środkowej i książkowy przykład gotyckiej architektury sakralnej.

Kolejnym punktem naszej wycieczki była kopalnia złota w Złotym Stoku, gdzie wędrując podziemną trasą zwiedziliśmy „Sztolnię Gertrudy”, „Chodnik Śmierci” oraz jedyny w Polsce podziemny wodospad w „Sztolni Czarnej”. Część trasy przebyliśmy po specjalnie przygotowanej ośmiometrowej zjeżdżalni, a na powierzchnię wyjechaliśmy Podziemnym Pomarańczowym Tramwajem. Po takich atrakcjach ruszyliśmy na spacer po  Polanicy Zdrój – pięknej uzdrowiskowej miejscowości, w której mieliśmy okazję odwiedzić pijalnię wód mineralnych. Natomiast po kolacji udaliśmy się na wieczorny spacer po Zieleńcu.

Drugi dzień pobytu zaczęliśmy od zwiedzania Kaplicy Czaszek w Czermnej, założonej w 1776 roku, w której zgromadzono szczątki ponad 20 tysięcy ludzi,  ofiar wojen i chorób.  Trzy tysiące czaszek jest wyłożone na ścianach kaplicy, natomiast pozostała część znajduje się w krypcie pod kaplicą. Jednak najważniejszą atrakcją Gór Stołowych była wyprawa na Szczeliniec Wielki. Jest to najwyższy szczyt owych gór a droga na szczyt prowadzi krętym szlakiem z 665 schodami. Po drodze mijaliśmy formy skalne przypominające różne postacie i kształty (Wielbłąda, Koński Łeb, Małpoluda, Słonia), udaliśmy się korytarzami do najgłębszej szczeliny tzw. Piekiełka, w której panuje niesamowity klimat, a w niektórych miejscach zobaczyliśmy utrzymujący się śnieg. Trud wyczerpującej wędrówki wynagrodziła nam niezwykła panorama Sudetów oglądana z najwyższego punktu widokowego.

Aneta Babraj